Sylwester cz.2
Otwieram oczy i co widzę? Oczywiście nikogo innego jak zaczerwienionego Lee gotowego do… pocałunku?
Po moim trupie!!!
Zacząłem się wyrywać, szarpać i w ogóle robić wszystko byleby się spod niego wydostać. Oszołomiony doczołgałem się pod ścianę jak najdalej od brewki. Właśnie wtedy zauważyłem, że razem ze mną i tym zboczeńcem są jeszcze Chouji i… cholera jasna! Midori!
Zaczynam podejrzewać, że padłem ofiarą zbiorowego gwałtu!
- ale Gaara…phik… - Lee starał się coś powiedzieć
- co Gaara? Co Gaara? Ja nie chcę mieć z Tobą nic do czynienia! – wszystko się we mnie gotowało.
- ależ misiu – Midori rzuciła mi się na szyję – niedźwiadek tylko Cię ratował!
Ratował? RATOWAŁ? Ja tam myślę, że on próbował dokończyć dzieło Kakasia i chciał wykończyć mnie psychicznie! To był zamach na moje życie! Kiedy ja obmyślałem jak tu zamordować Lee tylko tak by wyglądało na wypadek Midori tłumaczyła dalej
- zemdlałeś a niedźwiadek nie wiedział co ma robić. Jakie szczęście ze byłam w pobliżu. Kazałam niedźwiadkowi zrobić jego misiowi usta, usta!
Hmmm????
Co, co kazała??
A więc to wszystko jej wina!!
Czy ta dziewczyna ma mózg w płynie? Przecież ja się nie topiłem tylko zemdlałem! A Lee? przecież on nie jest taki głupi by robić komuś usta, usta tylko dlatego, że zemdlał. Spojrzałem na niego i od razu zrozumiałem. Te zarumienione policzki, naćpany wzrok i czkawka. Widać sporo wypił zanim odważył się zrobić mi te usta, usta. I jego szczęście, że był pijany. Inaczej byłoby z nim kiepsko.
Ale Midori… ja siły do niej już nie mam. Widać Lee awansował z drugiego misia na niedźwiadka a ja zostałem JEGO misiem. Tylko, że ten misiu zaraz zmieni się w wielkiego, groźnego Gryzli i zagryzie tą…tą… no po prostu brak mi słów i nie wiem co napisać!
Jeśli ona zaraz stąd nie wyjedzie to albo złamię obietnicę daną Naruto i ją zabiję albo wyląduję u czubków w kaftanie bezpieczeństwa!
Nie miałem ochoty dłużej jej słuchać i oglądać. Wyplątałem się z objęć Midori, złapałem Lee za rękaw i rzuciłem ostre
- idziemy!
Z tego wszystkiego zostaliśmy bez mapy, bo byłem tak wkurzony, że kompletnie o niej zapomniałem. Ale spoko :) pijany Lee wszędzie wyczuje alkohol. Mimo iż pare razy musieliśmy się wracać bo Lee pomylił drogi to na miejsce trefiliśmy dość szybko.
W środku aż raziło po oczach różowym kolorem. Tak to jest jak Kakaś i Gai przygotowują sylwestra. Dobra i tak wszyscy będą pijani więc nie będą na to zwracać uwagi.
Oprócz mnie i Lee na miejsce dotarli jeszcze Shikamaru i Temari, Shino, Kankuro, Hinata, Kiba a zaraz po nas przyszły jeszcze Sakura i Ino.
No to co? Idę się bawić;) rano zdam całą relację… oczywiście jeśli dam radę.
!!!
Ok.! przyznaję… połowy imprezy nie pamiętam, tak dokładniej to nie pamiętam od chwili kiedy alkohol zawitał w mojej ręce.
Obudziłem się zresztą w bardzo dziwnej sytuacji. Leżałem sobie rozwalony na fotelu, na moim brzuchu spał Naruto, za to na Naruto leżał Shikamaru jeszcze z butelką szampana w ręce. No ładnie. A ja się zastanawiałem co takiego ciężkiego zjadłem, że mnie tak brzuch bolał. Rozejrzałem się po pomieszczeniu. Sprawa przedstawiała się tak:
Lee walczył w kącie z jakimś niewidzialnym wrogiem. Sakura i Ino siedziały przy stole, z ich rozmowy wywnioskowałem, że właśnie pojedynkują się o to która więcej wypije.
Temari (jako jedna z dwóch trzeźwych osób) za wszelką cenę starała się wyciągnąć Kankuro spod Shino bo… (uwaga cytuję)
- cholera! Leżycie w nieprzyzwoitej pozycji!
Tenten tańczyła przy… rurze jak mi się na początku wydawało, potem jednak okazało się ze to nie rura tylko Neji.
Kiba spał na stole z twarzą w misce pełnej chipsów, Chouji spał pod stołem. Midori na szczęście nigdzie nie widziałem, Sasuke też nie. Hinata pewnie siedziała w kantorku.
Ehhh… zdrętwiało mi już całe ciało więc chciałem zwalić z siebie Naruciaka i Shikamaru. Oj… przyznaję nie było to wcale takie łatwe. Musiałem się nieźle nagimnastykować zanim udało mi się zepchnąć ich na podłogę. Sekundę po tym jak ze mnie zlecieli usłyszałem piskliwe
- kur**! Naruto nie tam!
Ooo… znalazł się Sasuke :) chyba Naruto przez przypadek upadł na czułe miejsce…
Nie chcąc by zauważył kto był sprawcą tego wszystkiego pognałem szybko do kantorka poprosić Hinatę by zrobiła mi herbatkę i dała jakiś lek na kaca.
Czy ja już kiedyś mówiłem, że to złota dziewczyna Konohy???
Gaara 17/01/2008 17:36:58 [
Powrót]
Komentuj
ejj bałagam noo pisz opka !!! są zajebistee!!!
kostek 21/06/2008 18:17:25
| brak www IP: 83.20.11.141
hej normalnie swetowsie opowiadaniee :) ale czekam na jakis romansik z gaarą i jakąs laską a nie lee xD hehe :) poinformuj mnie prosze :*
kossa 17/06/2008 22:26:19
| brak www IP: 83.20.53.24
Hej! Nie chcę żebyś odebrała to jako spam Aniu, chociaż trafiłam na Twój blog chyba właśnie dlatego. Miałam zamiar napisać, żebyś weszła na mój blog.. No czyli spam xp Sama tego nie lubię i nie będę zła jak nie wejdziesz ^^ Zobaczyłam Twój boski szablonik no więc przeczytałam ramkę 'O MNIE' i to samo mam ja ^^ Potem zainspirowana przeczytałam opowiadanie xD Nie dużo rozumiałam, bo musiałabym czytać od początku... Ale i tak mi się spodobało ;D Dodam Twój blog do linków u mnie i pozdrawiam ;*
Tekashi 7/06/2008 16:33:14
| brak www IP: 83.31.66.2
skopiowałaś to :/ widziałem takie typek napisał długie śmieszne opo na 10 części a ty kopiujesz żal.pl a na sylwestrze był naruto A nie GAARA :P
sereus 7/06/2008 11:50:04
| brak www IP: 83.6.251.39
Hokou. Love. death .Funny ? . Imanari . Uchiha ? .
Przepraszam za SPAM ^^ "
Suzu 1/02/2008 21:09:05
| brak www IP: 77.91.7.71
Ale się uśmiałam:)Hehe...
Yasuko 29/01/2008 10:20:04
| brak www IP: 82.139.15.233
oooooooooooo bedzie gaahina? XD
Aya-san 21/01/2008 20:28:29
| brak www IP: 217.197.73.253
O, czyli Sylwester się udał? ;) Całe szczęście. xD "Leżycie w nieprzyzwoitej pozycji" - hm... ciekawe o co jej chodziło? ;)
A tak wogóle... skąd Ty bierzesz te wszystkie avatary, co? xDD
Negai 21/01/2008 13:59:38
| brak www IP: 62.69.194.126
Hej u mnie newsik na SasuSaku! Serdecznie zapraszam i gorąco pozdrawiam! Bye ;*
Zoe 20/01/2008 17:39:55
| brak www IP: 79.186.151.24
Wejdzi i zaadoptuj konika w stajni Kary Kuc
przed adopcją przeczytaj instrukcje
Kary kuc 20/01/2008 17:30:42
| brak www IP: 217.173.160.6
Podstrona:
*1* /
2
Szablon wykonała
Ania...=)
Obrazek
deviantart